Demi - wilczyca w nastoletnim wieku. Jako młoda wilczka przeżyła traumę co odegrało się na jej psychice.
Demi to "wilcza księżniczka" jej rodzice byli Parą Alfa w jej rodzinnej watasze. Pewnego dnia jednak to wszystko się zmieniło, na watahę najechała Sfora Cienia. Wilczyca cudem uniknęła śmierci, ale przez to złamała łapę gdy skakała z dużej wysokości, ale dzięki temu że skoczyła - uratował sobie życie.
Młoda wilczka widziała jak konają jej rodzice w walce z rogiem, nie mogła nic zrobić, po tym zdarzeniu ma traumę, która odbiła się na jej psychice. Stała się Zamknięta w sobie, jest wycofana, woli zostać sama niż być w grupie, jest przygnębiona i smutna wszystko widzi w czarnych barwach a do tego po upadku z dużej wysokości z dzieciństwa ma złamaną tylnią prawą łapę. Na przednich łapach ma coś w rodzaju bandamek, zawsze jest brudna czy to od piasku czy od błota, nie lubi być czysta, jest "chłopczycą".
Demi czuje się odrzucona od świata i innych, dlatego woli być sama. Zawsze chowa się w cieniu i nie potrafi się cieszyć, nie wie co to jest radość, po tamtym zdarzeniu jak widziała śmierć rodziców nie doszła do siebie.
Wędrowała w te i we wte szukając... Chciała się zemścić za śmierć rodziców, ale nie była gotowa, była za słaba...
Cały czas myślała, że jej najlepszy przyjaciel w którym się podkochiwał zginął w napaści na watahę. Zawsze uważała go za wzór do naśladowania, a poza tym był bardzo przystojny. Inne wilczyce zazdrościły jej to że się z nim kumpluje i są najlepszymi przyjaciółmi...
Wilczyca z wiekiem stawała się coraz lepsza, ładniejsza i zmieniała się, jednak Dylan ją rozpoznał...
Los sprawił że Demi i Dylan przyszli wieczorem na tę samą plażę i dopiero po chwili zorientowali się że to oni. Znów po między nimi coś zaiskrzyło. Jednak Demi widzi wszystko w czarnych barwach, że świat jest ponury i nie umie na nim żyć... Dylan chce zmienić najlepszą przyjaciółkę, w której w końcu dostrzegł to, że ją pokochał. Chce jej pokazać że świat jest radosny i da się na nim żyć i wybiera wędrówkę z nią, jednak czekają na nich różne przygody.
Podczas jednej przygody gdy już obydwoje myślą, że zginą - Dylan wyznaje Demi co do niej czuje i udaje im się przeżyć dzięki wilczycy. Demi zawsze widziała w sobie brzydkie kaczątko, które zostało odrzucone od świata i wszystko jest przeciwko niej, ale wyznanie Dylana o tym, że ją kocha zmieniło ją w środku... Poczuła się doceniona, ważna, pożyteczna... To ją odmieniło, zauważyła, że świat jest radosny, szczęśliwy tylko trzeba to dostrzec i zrozumieć na czym polega życie...
Demi jednak nie ma dość przygód i przeżywa coraz więcej przygód z Dylanem i przyjaciółmi. O czym opowiem później... ;)
~ PLisek
?
Demi jednak nie ma dość przygód i przeżywa coraz więcej przygód z Dylanem i przyjaciółmi. O czym opowiem później... ;)
~ PLisek
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz